czekanie zawsze wydaje sie wieczne na ale teraz już nie mamy na to wpływu musimy zaczekać do jutra. miejmy nadzieję że tak źle nie bedzie choc ciezko mi ustosunkowac sie optymistycznie po tym co wiem co napisalam a jak on niby ocenia no ale zobaczymy jak cos bedziemy martwic sie jutro....
zapewne wyśle wieczorem- do tego czasu padnę- odświeżając non stop. Przed egzaminem się tak nie denerwowałam jak teraz. Zresztą im dłuzej czekam- tym jestem pewniejsza, ze będe miala poprawkę ciekawe czy na poprawce da się u niego ściągac ???